Wadi Natrun, czyli fotograf zdesperowany.
No, cóż. Przyznaję z ręką na sercu że zaniedbałem nieco swój blog. Ale postaram się z tym uporać i naprawić tą niedopuszczalną sytuację. Jako wyraz mojej dobrej woli i czynnego żalu, na stronach galerii zamieszczam zdjęcie jakie zrobiłem w trakcie jednego ze zleceń fotograficznych w Egipcie.
W “kadrze” część kompleksu wczesno – chrześcijańskich klasztorów w Wadi Natrun w Egipcie.
Tego dnia fotografowałem trochę bez przekonania a powyższe ujęcie powstało nie tyle z inspiracji co z desperacji. Na miejsce dotarłem późnym przedpołudniem. O tej porze dnia, na tej szerokości geograficznej, słońce stoi już wysoko na niebie i świeci bardzo silnie. W efekcie dając bardzo trudne i mało atrakcyjne oświetlenie. Jasne ściany kościołów bezpośrednio oświetlone promieniami słonecznymi sprawiały wrażenie żarzących się białych plam., natomiast dziedziniec, całkowicie pogrążony w głębokim cieniu, był “płaski” i bez wyrazu. Byłem prawie pewien że nie uda mi się nic sfotografować i wrócę do domu z niczym. Sprawę uratował wysoko kontrastowy czerwony filtr, który przyciemnił blado niebieskie niebo i wyrównał różnice w jasności ścian budynków dając w efekcie miłe dla oka łagodne przejścia tonalne równocześnie powodując powstanie zdjęcia w tzw. “wysokim kluczu” (ang. “high key”). Efekt, jak na obrazku + miłe zaskoczenie.
Aha, spieszę wyjaśnić że “wysoki klucz” to sytuacja, w której na zdjęciu jest więcej tonów jaśniejszych niż ciemnych przy równoczesnym braku obszarów głębokich cieni, natomiast “niski klucz” (ang. “low key”) to sytuacja odwrotna.
Zapraszam do galerii.
Coś drgnęło!

Zapraszam na strony Galerii. Dziś, pierwsza moja praca zainspirowana leżeniem na kanapie i patrzeniem się na ścianę.
Jabłko na beżowej miękkiej kanapie oświetlone późno popołudniowo – pomarańczowym światłem odbitym od lustra wiszącego naprzeciw okna, pod którym stoi ww. kanapa. Prawda że proste.
Zdjęcie nie zostało poddane żadnej dodatkowej obróbce, poza kadrowaniem. Zgodnie z fotograficznym zwyczajem podaję podstawowe parametry ekspozycji: f/11, 1/60 s, ISO 200, ogniskowa 70 mm, kompensacja ekspozycji +0,7 EV. Dla nie wtajemniczonych w fotograficzny żargon wyjaśniam. F/11 to symbol oznaczający wartość przysłony w chwili wykonania zdjęcia, 1/60 s to czas ekspozycji wyrażony w ułamkach sekundy, ISO 200 (International Organization for Standarization) to standardowe oznaczenie czułości w tym wypadku matrycy cyfrowej.
Witam!
Witam wszystkich miłośników tracenia wzroku przed ekranem komputera i zapraszam do lektury mojego bloga / blogu??. Ponieważ nie udało mi się określić ostatecznego kształtu tego przedsięwzięcia, proszę o cierpliwość i sporadyczne „przymknie oka” na ewentualne błędy, brak logiki oraz niekonsekwencje w prezentowanym materiale.
Zapraszam.